Mówisz Szef Produkcji, myślisz człowiek z żelaza, który pije kawę z chłodziwa zamiast mleka, sypia przy dźwięku pracującej wtryskarki, a jego ulubionym sportem ekstremalnym jest patrzenie na rosnące słupki wskaźnika OEE.
Prawda jest jednak taka, że większość liderów produkcji przypomina dzisiaj stary, przeciążony kompresor. Niby jeszcze dycha, ale wydaje dźwięki, które sugerują rychłą eksplozję. Przyjrzyjmy się zatem zjawisku wypalenia zawodowego u bogów planowania, którzy próbują pogodzić nierealne terminy z brakiem ludzi i awarią, która właśnie wydarzyła się na trzeciej zmianie.
Dlaczego Twój organizm myśli, że goni Cię tygrys
Gdy o 6:15 dostajesz wiadomość o treści Stoi linia nr 3, nocna zmiana nie dokręciła formy, Twoje nadnercza pompują kortyzol i adrenalinę szybciej niż pompa wysokociśnieniowa. Ewolucyjnie miało to pomóc Ci uciec przed drapieżnikiem na drzewo. W realiach hali produkcyjnej pomaga Ci jedynie szybciej klikać w arkusz kalkulacyjny i głośniej przeklinać pod nosem.
Badania opublikowane w czasopiśmie The Lancet przez zespół prof. Kivimäki wykazały, że osoby pracujące powyżej 55 godzin tygodniowo mają o 33 procent wyższe ryzyko udaru i o 13 procent wyższe ryzyko choroby wieńcowej niż ci pracujący standardowo.
Gratulacje. Twoja nadgorliwość w dociąganiu planu miesięcznego to najprostsza droga do tego, by Twoim jedynym kluczowym wskaźnikiem efektywności w przyszłości była liczba uderzeń serca na minutę na monitorze w szpitalu.
Model Karaska
Robert Karasek, guru psychologii pracy, stworzył model Wymagania-Kontrola, który idealnie opisuje Twoje codzienne męczarnie. Według niego najgorsza praca to nie ta ciężka, ale ta, która łączy wysokie wymagania, gdzie terminy gonią a jakość musi być premium, z niską kontrolą, czyli starym parkiem maszynowym, brakiem części i ludźmi rotującymi szybciej niż wrzeciono tokarki.
Analizy Karaska udowodniły, że tak zwane prace o wysokim napięciu prowadzą do najwyższego poziomu wyczerpania i chorób psychosomatycznych. Szef produkcji to klasyczny przypadek kliniczny. Odpowiadasz głową za wynik, ale masz zerowy wpływ na to, że kontener z komponentami właśnie utknął na środku oceanu.
Ile razy dziennie można ratować świat
Jako lider podejmujesz dziesiątki decyzji dziennie. Czy puścić tę partię z lekką wadą. Czy przesunąć ludzi z linii A na B. Czy zwolnić pracownika, który znowu zachorował w poniedziałek rano.
Badania Roya Baumeistera pokazują, że zasoby silnej woli są wyczerpywalne. Im więcej decyzji operacyjnych podejmujesz rano na hali, tym gorsze i bardziej impulsywne będą one po południu.
Wniosek jest prosty. Jeśli o 16:30 zatwierdzasz ryzykowny plan naprawczy, prawdopodobnie robisz to tylko dlatego, że Twój mózg jest już w stanie agonalnym i chce po prostu patrzeć w ścianę przez najbliższe trzy godziny.
Zjawisko Zeigarnik, czyli efekt kelnera na hali produkcyjnej
Bluma Zeigarnik odkryła ten mechanizm obserwując kelnerów w berlińskiej kawiarni. Zauważyła, że pamiętają oni idealnie każde skomplikowane zamówienie, ale tylko dopóki rachunek nie zostanie zapłacony. W momencie uregulowania płatności mózg kelnera natychmiast czyści dane.
Problem w tym, że na hali produkcyjnej zamówienie nigdy nie jest do końca opłacone. Produkcja to proces ciągły, więc Twój mózg traktuje każdą otwartą partię towaru jak niezapłacony rachunek. Badania nad rumiancją, czyli uporczywym rozpamiętywaniem pracy, wykazują, że brak domknięcia poznawczego jest główną przyczyną bezsenności u kadry zarządzającej.
Twoja podświadomość to najgorszy planista na świecie. Ponieważ linia wciąż się kręci, ona odmawia wyjścia z pracy i robi bezpłatne nadgodziny wtedy, kiedy Ty powinieneś spać.
Jak zarządzać tym bagnem
Zamiast coachingowych bzdur o uśmiechaniu się do problemów, spróbuj metod opartych na twardych dowodach.
Podsumowanie dla twardzieli
Jeśli Twoim jedynym sposobem na stres jest jeszcze mocniejsze dokręcenie śruby, to pamiętaj o podstawach fizyki. Każda śruba ma swój moment krytyczny. Po jego przekroczeniu łeb się urywa, a Ty zostajesz z samym gwintem w ręku i pustą halą za plecami.
kontakt@szefprodukcji.pl
+48 661 098 407